O nas

zuchyZa siedmioma górami i siedmioma rzekami był sobie magiczny las. W lesie tym mieszkało dużo różnych zwierząt, a pośród nich, w samym sercu wyjątkowe elfy. Elfów było wiele, jednak przez to że były nieduże, trudno było je dostrzec. Elfy miały skrzydełka, i były
lżejsze niż piórko. Każdy, kto chciał je zobaczyć musiał wykazać się ogromną cierpliwością i bystrym wzrokiem. Elfy nie pokazywały się każdemu. Ten kto je ujrzał nie odchodził obojętnie. Elfy miały magiczną moc, każdego kto je dostrzegł zmniejszały do swoich rozmiarów i przyjmowały w swoje szeregi. Było to bardzo dużą nagrodą, gdyż świat elfów był jedyny w swoim rodzaju, pełen magi, radości i zabawy. Elfy całe dnie spędzały na zabawie, choć nie brakowało też nauki. Ich magiczny las był bardzo uporządkowany, miał swoje prawa, każdy elf miał także obowiązki. Najwięcej ich miał wódz, a w zasadzie najstarsza siostra elfów, która stojąc na czele elfów troszczyła się o to, by elfom nie zagrażało żadne20160115_131001 niebezpieczeństwo. Obok niej stały dwa elfy, pomocnice, które uczyły się by kiedyś móc być tymi najważniejszymi. Oprócz nich w radzie elfów był jeszcze jeden elf, który miał wyjątkową moc. Gdy tylko pojawiał się wszystkie elfy wiedziały, że przyszedł czas na chwilę ciszy i skupienia. To on zawsze pilnował, by każdy elf był wysłuchany. Skąd wiadomo, którym elfem był? Odznaczał się wyjątkowym wyglądem: był najmniejszy i najdrobniejszy spośród wszystkich, a nazywał się Krzyś.